WYPRZEDAŻ teraz przez 5 dni WSZYSTKO 10 % taniej wpisz kod MEBLE10
close

Magazyn:

Dodaj

Produkt został dodany do koszyka

Koszyk

"Mniej znaczy więcej"

02.10.2011
"Mniej znaczy więcej"

 

Po krótkiej przerwie w postaci wycieczki w nowoczesność powracamy do naszych historycznych rozważań i poszukiwań korzeni nowoczesnego wzornictwa przemysłowego, w szczególności mebli i przemysłu wnętrzarskiego. Tytuł niniejszego artykułu to cytat jednego z najbardziej znanych i cenionych architektów doby modernizmu, klasyka gatunku – Ludviga Miesa van der Rohe. W czasie swojego twórczego życia z powodzeniem wcielał je w życie wyznaczając kierunki, którymi przez długie lata podążali architekci i projektanci następnych pokoleń. Inne jego hasło: „Bóg tkwi w szczegółach” podkreślało jego szczególną dbałość o detale i dopracowanie wszystkich elementów i - w połączeniu z poprzednim - ilustrowało w skrócie jego filozofię minimalizmu i czystości formy.

Przełomem w karierze Miesa było opublikowanie szkiców wieżowca na trójkątnej działce przy Friedrichstraße w Berlinie. Kolejne publikowane radykalnie modernistyczne projekty, w tym betonowego biurowca oraz ceglanej i betonowej willi, choć niezrealizowane, przez dłuższy czas ustalały standardy nowoczesnego projektowania. Nie poprzestał jednak tylko na tworzeniu budynków. Około 1925 r. rozpoczął współpracę z Lilly Reich – projektantką form przemysłowych i wnętrz i powstały wtedy pierwsze z jego najbardziej znanych krzeseł: krzesło zawieszone i krzesło barcelońskie.

Krzesło zawieszone jest projektem zrealizowanym z wykorzystaniem nowoczesnych technik - na ówczesne czasy - giętych rurek stalowych o średn. 25 mm gwintowanych na zimno, na którym rozpięty został materiał tworzący siedzisko. Patrząc na ten mebel trudno nie zauważyć niezwykłej dbałości o szczegóły, tak charakterystycznej dla tego architekta. Krzesło to jest kwintesencją lekkości, struktury, elastyczności i anonimowości, do której dążył Mies pod wpływem filozofii Bauhausu, gdzie uczył się i pracował.

To jest właśnie ów pierwszy zrealizowany projekt krzesła zawieszonego w przestrzeni - 1928 r. 

 

 Krzesło barcelońskie zostało zaprojektowane specjalnie na wystawę światową w Barcelonie w 1929 r. Jest to właściwie fotel przeznaczony pierwotnie dla pary królewskiej, będący w komplecie z taboretami podobnej konstrukcji tyle że bez oparcia przeznaczonymi dla towarzyszących jej osób. Składa się ono z charakterystycznej chromowanej ramy w kształcie X wykonanej z metalowych płaskowników oraz przypiętych do niej dwóch poduszek zawsze obitych skórą białą lub czarną, najdelikatniejszą i najlepszą. Jest produkowany do dziś i chętnie widziany na wyposażeniu luksusowego wnętrza. Rama jest ręcznie polerowana a skóra dobierana indywidualnie i szyta ręcznie (do dziś) - po prostu: królewska jakość!!!

 Fotel ten był pierwszym z całej "rodziny". 

 

To właśnie patenty na zaprojektowane przez siebie meble stanowiły jego główne źródło utrzymania, nawet po przyjęciu obywatelstwa USA i stanowiska kierownika Szkoły Architektury w Armour School of Technology w stanie Illinois, gdzie powstało wiele jego projektów zrealizowanych później w Stanach Zjednoczonych.

 

Modernistyczne idee Miesa obecnie poddawane są ostrej krytyce (jak zresztą i innych modernistycznych „ojców założycieli). Można spotkać się ze swoistą trawestacją hasła „Less is more” – „mniej znaczy więcej”. Zamiast tego mówi się „Less is bore” – „mniej znaczy nudniej” i podkreśla się, że skupienie się tylko na formalnych aspektach architektury prowadzi nierzadko do poważnych niedostatków funkcjonalnych. 

No cóż... de gustibus non est disputandum... 

Komantarze
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Token
Wyślij
do góry