WYPRZEDAŻ • rabat na wszystko - 15 % kod SCO15
close

Magazyn:

Dodaj

Produkt został dodany do koszyka

Koszyk

Zimowy wieczór przy kominku z interesującą lekturą

Miękka sofa, ogień trzaskający w kominku, może jeszcze szklaneczka grzanego wina dla pełniejszego obrazu. Za oknami minus naście stopni, w domu plus naście (oby) - przy kominku zdecydowanie więcej - może być taka recepta na mrozy. Żeby choć nie musieć wystawiać nosa za drzwi.

I tak sobie siedząc przy kominku i grzejąc zziębnięte stopy, można poczytać o kimś, kogo projekty inspirują do dziś,

a meble osiągają ceny 200 tys. euro. Wspomniana sofa w swojej klasycznej postaci została wymyślona właśnie przez tego

człowieka. Dowód? Proszę spojrzeć na to zdjęcie.

A właściwie o kim mowa? Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Jean Michel Frank - francuski projektant. Urodził się pod koniec XIX w. (1895) i początkowo miał być prawnikiem, ale po podróży, którą odbył w latach 1920 - 25, zmienił zdanie.    Przebywając w Wenecji zachwycił się kosmopolitycznym towarzystwem zebranym wokół Strawińskiego i Diagilewa. Szczególny wpływ na jego późniejsze życie i twórczość miało spotkanie z Eugenią Errazuriz - patronką modernizmu i ikoną mody i stylu Paryża przełomu wieków. Stał się jej najsłynniejszym uczniem. To ona zapoznała go ze sztuką i stylem minionych osiemnastu wieków i swoim własnym - minimalistycznym. Kochała ruch i ciągłe zmiany, jednocześnie dbając o czystość formy i przekazu. On dołożył do jej nauki swój osobisty talent i przekuł to w ponadczasowe dzieła. W swoim stosunkowo krótkim, bo czterdziestojednoletnim życiu zrealizował wiele projektów. Zaprojektował mieszkanie Rockefellerów i Guerlains, bogato i rozrzutnie wyposażone mieszkanie przy słynnej Piątej Alei w Nowym Jorku. Kiedy II wojna światowa przeniosła się i do Francji, wyjechał do Argentyny na przełomie 1939/40 roku. Tam współpracował ze swoim starym przyjacielem Ignatio Provano. Tam powstały jego najważniejsze dzieła: w tym własne mieszkanie na najwyższym piętrze biurowca firmy, w której był dyrektorem artystycznym oraz posiadłość rodziny Born na obrzeżach Buenos Aires. W 1941 r. wybrał się do Nowego Jorku, gdzie nękany depresją popełnił samobójstwo rzucając się z okna mieszkania na Manhattanie. Wszystkie jego rzeczy pozostały w mieszkaniu w Buenos Aires i do dziś pozostają w niezmienionym kształcie, tak właśnie jak je widział Frank. 

a to inna sofa projektu Franka.

 

Patrząc na kilka "naszych" sof można znaleźć niejakie podobieństwo. Nie twierdzę, że powstały inspirowane powyższymi, ale kto wie...

Sofa calista 233 (http://www.italiastyle.pl/p6962,sofa-calista-233.html)

Sofa calista 288 (http://www.italiastyle.pl/p7825,sofa-calista-288.html)

 

Wygodne miejsce na zimowy czas. Kominek, dobra książka, herbata, może jakiś rozgrzewający poncz? Miłego wieczoru!. 

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Token
do góry