Magazyn:

Dodaj

Produkt został dodany do koszyka

Koszyk

"Pięknie i ręcznie wykonany mebel podnosi jakość życia"

05.11.2011
"Pięknie i ręcznie wykonany mebel podnosi jakość życia"

Nie miało być dziś znów o historii architektury, ale przypadkowe zdjęcie uruchomiło lawinę informacji i stąd pomysł aby podzielić się kapką wiedzy, którą udało się zdobyć. Tym kamyczkiem od lawiny było zdjęcie jednego z przyjaciół, który odwiedził tego lata Glasgow. Był to szyld „The Willow Tearoom”. Tak niesamowicie skomponowany z bryłą budynku i sam w sobie niecodzienny i – można by rzec  - wydumany, że aż kłujący w oczy.

 Zdjęcie: scotiana.com

Okazało się , że to właśnie dzieło słynnego dziś architekta rodem z Glasgow, niestety niezbyt docenianego za życia. To Charles Rennie Mackintosh, który wraz z żoną Margaret Macdonald jest autorem wielu projektów i to projektów całościowych tzn. nie tylko architektury budynku, ale także każdego detalu składającego się na jego wyposażenie. Najczęściej od razu powstawały projekty mebli, oświetlenia, a nawet – szyldów. Mackintosh patrzył na swoje przedsięwzięcia w sposób kompletny, traktując każdy projekt jako swoje dzieło sztuki, szukając w każdym detalu idealnych proporcji i piękna. Był człowiekiem wielu talentów: malarzem, architektem, projektantem mebli i tkanin. 

Sztandarowym projektem do dziś nie zaburzonym przez następców jest budynek Akademii Sztuk Pięknych w Glasgow, w której sam pobierał nauki. 

 Oryginalne wejście do budynku (glasgow.com)

Można dziś przejść po korytarzach, zajrzeć do sal, usiąść na krzesłach czy wyjrzeć przez okna projektu Mackintosha. A jest co podziwiać. Mówi się, że to najwybitniejszy przedstawiciel Art Nouveau, a jego najsłynniejsze krzesło „Hill House” jest przez krytyków uznawane za zapowiedź minimalizmu i fascynacji orientem.  Mackintosh zaprojektował jeszcze inne budynki , m. in. sześć herbaciarni oraz nieużywany dziś jako miejsce sakralne kościół Quinns Cross Church, gdzie nawet belki stropowe zdobią motywy kwadratów nawiązujących do wcześniejszych jego prac. 

Mackintosh zafascynowany był motywem kwadratu, który był planem idealnym (bryły budynków, pomieszczenia planowane były na kwadracie), ale także meble - głównie krzesła. Warto obejrzeć kilka z nich aby zobaczyć fragment idei architekta.

  

Pierwsze z nich "Hill House" nie było może zbyt wygodne i wydaje się mało proporcjonalne, ale z pewnością ukazuje pewną konsekwencję w podejściu do modelu, a patrząc na kolejne przykłady, widać że wyznaczyło pewien styl rozpoznawalny do dziś, troskę o wyraźny graficzny efekt. I oczywiście pozwala dostrzec rys modernizmu - przewagę formy nad funkcją.  Jako ciekawostkę warto podać, że krzesła projektu Mackintosha są produkowane do dziś (Argyle Cassina, Ingram Cassina, D.S.3. Cassina czy stół D.S.1.Cassina - widoczne na zdjęciach powyżej). Jego dbałość o każdy detal ukazuje dobrze jego ulubione powiedzenie: "Pięknie i ręcznie wykonany mebel podnosi jakość życia"

Dziś Glasgow szczyci się swoim najsłynniejszym mieszkańcem, ale za życia nie doczekał się uznania, zmarł w zapomnieniu i biedzie, zmagając się z chorobą i alkoholizmem. Po chwilowej fascynacji jego architektonicznymi projektami zapomniano o nim, a on sam porzucił tę dziedzinę sztuki i zajął się malarstwem, głownie akwarelą. Na szczęście wiele jego dzieł architektonicznych pozostało niezmienionych i można dziś wybrać się na wycieczkę śladami tego artysty i obejrzeć kompletne wnętrza jego autorstwa, co widzą nawet nieprawne oczy. Warto przytoczyć tu anegdotkę z archiwów galerii. Jeden z obywateli Glasgow na pytanie syna zwiedzającego z nim jeden z budynków: "Tato, dlaczego tu wszystko jest białe?" odpowiedział: "Bo jego twórca był geniuszem"; było to treściwe podsumowanie. Zaiste.

 

 

Komantarze
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Token
Wyślij
do góry